Droga do Włoch

Aby wakacje we Włoszech albo w każdym innym kraju były udane, należy je odpowiednio zaplanować. A żeby cieszyć się wygodą podróży, trzeba tez wybrać odpowiedni środek transportu. Środek transportu zależy od indywidualnych upodobań – ważne, żeby droga do Włoch nie sprawiła nieprzyjemności, a żeby była przyjemna – tym bardziej, że dość długa trasa do pokonania.

Jeśli chodzi o dojazd do Włoch, to dla Polaków jest ton bardzo prosty, bo wystarczy transport lądowy. Pewną ewentualnością jest także przelot samolotem.

Przejazd samochodem

Przejazd własnym samochodem trzeba odpowiednio zaplanować, aby nie stracić zbyt dużo czasu, a może nawet zwiedzić po drodze dodatkowe miejsca wybór jest rzeczą indywidualną, bo może ktoś faktycznie chce dotrzeć jak najszybciej na miejsce i cieszyć się urokami Włoch dłużej, a nie korzystać z tych miejsc, które minie się po drodze.

Polacy udający się indywidualnie do Włoch wybierają jedną z trzech najpopularniejszych tras.

Trasa 1:

– przekroczenie polskiej granicy ze Słowacją na przejściu w Chyżnym;
– przejazd drogami krajowymi do
 Ziliny;
– przejazd autostradą D1 z Ziliny do Bratysławy;
– przejazd przez
 Austrię autostradami A6, A4, S1 (obwodnicą Wiednia) i A2 przez Graz do granicy włoskiej w pobliżu Tarvisio;
– podróż autostradą
 A23 we Włoszech, a dalej A4, a następnie kierunek indywidualny dostosowany do bezpośredniego celu podróży.

Trasa 2:

– przekroczenie polskiej granicy z Czechami na przejściu w Cieszynie lub Chałupkach;
– jazda autostradą numer
 1 przez Olomouc i Brno w kierunku Wiednia;
– jazda drogami lokalnymi;
– w
 Austrii: kierunek Wiedeń, a później na autostradę A2 przez Graz;
– do
 Włoch wjeżdżamy poprzez włoską A23 w Tarvisio i dalej A4.

Trasa 3:

-przekroczenie polskiej granicy z Niemcami w Zgorzelcu (podróż przez Polskę autostradą A4);
– podróż niemieckimi autostradami numer
 4 przez Drezno, numer 72 przez Zwickau, numer 93; przez Regensburg i numer 9 oraz 8 w okolicach Monachium, na końcu autostradą 93 do granicy z Austrią;
– przejazd przez
 Austrię autostradą A12 do Innsbrucka i A13 do granicy z Włochami;
– po drodze przejazd przez Przełęcz Brenner (autostradą) na wysokości 1374 m n.p.m.;
– przejazd włoską autostradą
 A22 w głąb kraju.

Więcej informacji na temat tras można znaleźć na stronie internetowej: http://www.kierunekwlochy.pl/droga-polska-wlochy-oplaty-autostrady .

Niespodzianki na trasie

Na drodze do Włoch pokonywać będziemy także fragmenty dróg innych krajów. Warto znać kilka ciekawych informacji na ich temat. Na przykład na Słowacji drogi krajowe obfitują w obecność policji. Są tam też widoczne w wielu miejscach ograniczenia prędkości do 40km/h – bardzo spowalnia to przejazd, ale, jeśli nie chcemy narażać się na dodatkowe4 koszty związane z mandatami, trzeba się do tego dostosować. Kultura jazdy na Słowacji jest inna niż w Polsce – u nas, jeśli tylko nie spodziewamy się policji przekraczamy prędkość ile to tylko możliwe. Tam kierowcy sami dostosowują się do zasad i nie przekraczają prędkości. Tak bardzo przesiąknęli taka kulturą jazdy, że od razu potrafią poznać obcokrajowca (i to nawet nie po samej rejestracji). Obcokrajowiec zawsze jedzie szybciej niż Słowak.

Oprócz zachowania odpowiedniej prędkości ważne jest też, aby mieć w samochodzie odpowiedni sprzęt konieczny do jazdy, ponieważ policja słowacka lubi dokonywać kontroli żarówek, bezpieczników, apteczki itd.

Mniejszą ilością policji charakteryzuje się natomiast Austria. Tam kontrole są rzadkością, większą część trasy pokonuje się autostradami. Na autostradach natomiast może zaskoczyć radar, z którego pamiątkę dostaniemy dopiero pocztą. Policja, mimo ze rzadko, to jednak się pojawia. Zwraca uwagę na odpowiednie odstępy między pojazdami poruszającymi się po autostradzie oraz na jazdę po prawym pasie, jeśli tylko nie ma przeciwwskazań do tego. Podobnie jest w Niemczech.

Włochy czekają!

Cokolwiek wybierzesz: samolot czy samochód, to sam wybór miejsca docelowego jest już twoją wygraną! Włochy czekają na ciebie, by przyjąć cię z całym swoim asortymentem niespodzianek i przygód, czekających na turystów. A zatem bez zastanowienia w drogę!


ARTYKUŁY POWIĄZANE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *